Jak przetrwać długie trasy rowerowe?

Lubisz jeździć na rowerze i wyjeżdżasz pięć albo dziesięć kilometrów kilka razy w tygodniu? Pomyśl o dłuższej trasie. Pokażemy ci jak, z odpowiednim przygotowaniem, bez szwanku przetrwać długą wyprawę rowerową.

Zacznij od treningu. Dbaj o to, by jeździć codziennie, na rowerze lub stacjonarnym rowerku treningowym. Ten ostatni nie powinien kosztować Cię zbyt wiele – to dobra inwestycja na przyszłość. Zanim wyruszysz w trasę rowerem, przejedź ją samochodem, znajdując sobie miejsca postoju co pięć, a potem co dziesięć kilometrów. Pamiętaj, by nie robić postojów dłuższych niż dziesięciominutowe – nie zatrzymuj się też między postojami.

Najpierw przeprowadź dokładny przegląd swojego roweru i upewnij się, że jest całkowicie sprawny oraz ma odpowiednio ustawioną wysokość kierownicy i siodełka. Następnie załóż kask i przejedź pierwsze pięć kilometrów swojej trasy, do najbliższego postoju. Kiedy tam dojedziesz, zwróć uwagę jak się czujesz. Jesteś gotowy jechać dalej, czy musisz zawrócić i odpocząć?

Zwiększaj długość swojego treningu co pięć dni. W ciągu dwóch miesięcy powinieneś być w stanie wytrenować swoje ciało do przejeżdżania stu kilometrów na każdym kolejnym treningu. Twoja prędkość będzie wynosiła piętnaście do dwudziestu kilometrów na godzinę. Stukilometrowy trening zajmie Ci pięć do sześciu godzin dziennie.

Pamiętaj, że sport niesie za sobą ryzyko urazu. Jest wiele kontuzji, które mogą być spowodowane intensywną jazdą na rowerze. Większości z nich można uniknąć dobrze się przygotowując i zachowując stałą świadomość ryzyka. Ale nawet doświadczeni rowerzyści popełniają błędy. Najczęstsze urazy to sińce, zadrapania, otarcia (przy wywróceniu się), skaleczenia oraz ukąszenia owadów. Takie rany zagoją się same.

Możliwe są też znacznie poważniejsze kontuzje, które o wiele trudniej wyleczyć. Możesz im zapobiec poprzez trzymanie się właściwej techniki jazdy oraz odpowiednio rozłożony w czasie trening – pamiętaj, by nie trenować zbyt intensywnie.

Bardziej doświadczeni rowerzyści, zwłaszcza na rowerze szosowym, są w stanie przejechać sto kilometrów w niecałe trzy godziny. Niektórzy mogą przejechać nawet dwieście kilometrów w nieco ponad cztery godziny. Jeżeli jednak nie zamierzasz zostać zawodowym rowerzystą, zachowaj umiar – dwieście kilometrów jednego dnia to zbyt długa i ryzykowna trasa.

I na koniec - nie zapomnij o ładowarce rowerowej PowerBUG do swojego smartphona. Umożliwi Ci ona naładowanie komórki na rowerze i zagwarantuje, że nigdy nie zabraknie Ci prądu!